Obserwatorzy

czwartek, 18 czerwca 2015

Organizer shabby chic z transferem

Za dużo rzeczy mnie interesuje dlatego mam mnóstwo różnych pudełeczek, skrzyneczek, puszeczek i co tylko można sobie wyobrazić. Zaczyna mnie to wszystko przytłaczać. Więc postanowiłam wygrzebać coś niezbyt dużego, ale też nie całkiem małego co miałoby dużo szufladek, żeby te moje różności pochować w jednym miejscu. I znalazłam coś takiego, a na dodatek ma to kółeczka:-)


Ale zacznę od początku.
Tak mój organizer wyglądał kiedy go przyniosłam do domu

 
 Że jest zrobiony z surowej sklejki to nie musiałam go specjalnie szlifować - wystarczyło tylko odtłuścić denaturatem i już można było pokryć bejcą

 
Dalej wpadłam w wir pracy i zapomniałam robić zdjęcia poszczególnych etapów dlatego wykorzystam inne prace
Jak już bejca wyschła pomalowałam szafeczkę farbą kredową Vittorino i poczekałam aż wyschnie. O tej porze roku nie trzeba czekać do następnego dnia - farba schnie szybko.

 
Przy tak ciemnej bejcy mebelek należy pomalować dwa razy. Jak już wyschnie przystępujemy do najprzyjemniejszej części czyli szlifowanie, przecieranie i upiększanie:-)

 
 Ja do tego używam gąbki ściernej  o gradacji 80
Kiedy już uzyskamy zadowalające efekty, czyli ładne postarzające przetarcia, farba zostanie wygładzona i wypolerowana, można przyklejać grafiki.
Ponieważ jestem szczęśliwą posiadaczką drukarki laserowej to grafiki do transferu drukuję właśnie na takowej. Do transferu na drewnie może być również wydruk z drukarki atramentowej ale efekt jest trochę gorszy (porównywałam efekty tutaj).
Na wybraną grafikę nanosimy klej miękkim pędzlem i przyklejamy w miejscu w którym chcemy go umieścić.

 



Jak już klej dobrze wyschnie (najlepiej poczekać do następnego dnia) moczymy papier gąbką, szmatką lub po prostu palcami i ostrożnie turlamy żeby usunąć papier tak żeby pozostał tylko druk.

 
Nie można się przy tym spieszyć żeby nie uszkodzić druku. Po odparowaniu wody pracę zaczynamy ostrożnie o nowa - po wyschnięciu widać gdzie jeszcze papier pozostał.

Na koniec pozostaje tylko całość zabezpieczyć lakierem albo woskiem i gotowe



Można już szufladki dypełnić przeróżnymi skarbami:-)
 
 
 Jeszcze tylko link Przydasiowy
http://art-piaskownica.blogspot.com/2015/06/przyda-sie-transfer.html



16 komentarzy:

  1. Dzięki kochana za dokładny opis wykonania. Szczególnie transfer mnie zainteresował. Ładnie wyszła ta komódka na różności. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W innych postach dokładniej opisuję transfer:-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. łał to chyba dla gabarytów organizera :-)

      Usuń
  3. CUDO!!!! Przydałby mi się taki śliczny organizer :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja w ostatnią niedzielę wygrzebałam drugi podobny, a może lepszy bo drewniany, a nie ze sklejki - tylko będzie musiał troczę poczekać w kolejce aż przyjdzie na niego pora:-)

      Usuń
  4. Bardzo łanie przystroiłaś komódkę. Rzecz jak najbardziej przydatna w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W domu to ja nie wiem bo musiałam znaleźć dla niej miejsce na siłę, ale dla mnie to jest niezastąpiona :-)

      Usuń
  5. Zmienił wygląd jak za milion dolarów !
    Świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna praca i wykonanie :)
    Dziękuję bardzo za udział w wyzwaniu Art-Piaskownicy.
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń